Czy w Grajewie to już plaga na uszkadzanie na parkingu innych pojazdów. Na różnych forach cały czas się o tym czyta. Ta sytuacja spotkała mnie już po raz drugi. Dzisiaj znów któś uszkodził mój samochód BMW, który stał prawidłowo zaparkowany .Gdy po kilku minutach wróciłem na parking, samochód był już uszkodzony. Sprawca nie pozostawił żadnej wiadomości i uważa że jest bezkarny ,,i tu się myli, bo nie zauważył 2 kamer. Sprawą zajmuje się już Policja, jeśli sprawca sam się zgłosi, załatwimy to polubownie.
Biuro Podróży
Restauracja
Pozycjonowanie
Dom Pogrzebowy
WeselaPrzyjęcia
CentrumMateriałów
Pensjonat & SPA Rajgród
Stomatologia MedycynaEstetyczna
Szkoła Policealna
Pracuj.pl© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzezone

Samo otwieranie drzwi pozostawia wiele do życzenia i stukanie raz lżej raz mocniej w samochód obok!
To jest cala kultura jazdy i parkowania w Grajewie. Co robi Policja. Panie burmistrzu w miescie nie ma parkingow. Kto wydaje zezwolenie dla biznesow bez parkingow. Jak sa to za malo i parkuja z innych biznesow przez to mamy balagan. Ten problem jest juz od lat..
Policja stoi w Gutach schowani w bramie z radarem.
Pozdrawiam kierowcę który miesiąc temu rozwalił mi błotnik w skodzie na Os. Południe. (Błotnik do wymiany). Nie liczę, że masz wyrzuty sumienia. Mam tylko nadzieję, że to jak się zachowałeś wróci do ciebie.
kierowca a czy policja w Grajewie co kolwiek robi w temacie złego parkowania? Tutaj jest wolna amerykanka, o kulturze jazdy to zapomnij.
@kierowiec. W zadnym normalnym kraju Ue policja nie reaguje na drapniecia na parkingach
Nie miejscem zamieszkania ale takimi miedzy innymi zachowaniami wyroznia sie wiesniactwo
w wielu krajach kierowcy rozpychają się na parkingach zderzakami bo samochód to narzędzie pracy lub pojazd do przemieszczania się. U nas to świętość a weź zarysuj 20 letnie BMW. Zaszlachtują.
Dajcie spokój , nikt tego nie robi specjalnie , jeśli otrzesz się o czyjeś auto to swoję też uszkodzisz.
Dobra kultura wymagała by poinformować właściciela lub zostawienie kontaktu.
Jednak to tylko auto i nie na co nerwów szarpać za kupę złomu.
Dajcie spokój? Może nikt nie robi tego specjalnie, ale już na pewno wiele osób robi to bezmyślnie. Wysiadają z rdzewiejących drezyn, nie bacząc na nic. Na nic. Jakby byli upośledzeni umysłowo. Dodatkowo, nieprzystosowane do życia dzieci, które zaraz po tym jak auto się zatrzyma, otwierają drzwi, niemal wypychając je z pełnym rozmachem na zewnątrz, obijając inne samochody. A tatko z mamcią wysiadają, wyciągają peta, wkładają w gębę i jak gdyby nigdy nic. To jest intelektualna patologia. Czemu, mimo, że jestem od 30 lat kierowcą, nie zdarzyło mi się nigdy abym komukolwiek obił auto? Nawet nie robiąc tego specjalnie? Czemu?
Według nowych przepisów miejsce powinni być większe niż przedtem