środa, 18 marca 2026

Epidemia samotności

Po dlugich obserwacjach wśród spoleczeństwa smiem stwierdzić, ze zapanowała epidemia samotności. Czy moje uwagi są słuszne? Pozdrawiam.

Mam 40 lat, nie płacę żadnych alimentów, mam pracę, dach nad głową, samochód i spokojne życie. Po co mi rozwódka lub panna z bachorami która szuka tylko frajera żeby robił na nich? Bo wolnych, normalnych, nie upasionych dziewczyn bez bachorów to w tym mieście nie ma.

Czy epidemia ? Moze to najmadrzejszy wybor ! Bo po co brac slub ,zakladac rodzine jak potem zostawia zone , dzieci a wrecz pozbywa sie ich z domu i wraca pod opieke mamuski ! Bo mamuska tak kazala zrobic a tata szuka darmowego parobka ! Mam za plotem sasiada ktory tak postapil a teraz zyje jak bez jaj !!! W oborze tylko wyzwiska ze musi na starych zapierd... ja wole byc sam i chodze z podniesiona glowa a nie ze wstydu z glowa miedzy nogami ! A wybor ocence sami ?

Samotność to taka straszna trwoga - Rysiek Riedel

Rzecz jasna będzie coraz gorzej,rodzi się mało dzieci a i tak kobiet jest statystycznie dużo więcej,niż mężczyzn,będzie duży problem znaleźć sobie męża,będzie więcej panien młodych i starych.

No ty napewno czujesz się samotny skoro to piszesz wyjdź do ludzi pozdrawiam

Tak, Twoje uwagi są słuszne. Ludzie zamieniają kontakty na smartfony i tablety. I to jest też przyczyna spadku urodzeń.

Myślę, że coś w tym jest. Samotność dziś często nie wynika z braku ludzi wokół, ale z braku prawdziwej więzi. Mamy kontakt, ale rzadko mamy spotkanie. Rozmawiamy, ale nie zawsze jesteśmy naprawdę obecni. Zauważyłem też, że wielu z nas szuka drugiej osoby, by wypełniła pustkę, której sami nawet nie potrafimy nazwać. Jeśli człowiek nie nauczy się być w zgodzie z samym sobą, nie będzie umiał być w zgodzie z kimś drugim.

Dla mnie przełomowe było odkrycie, że prawdziwa bliskość zaczyna się od wewnętrznego uporządkowania serca. Tak naprawdę lekarstwem jest Kościół Katolicki, który uczy relacji z Bogiem, która nie izoluje od świata. Ona porządkuje wnętrze. Uczy cierpliwości, przebaczenia, a co najważniejsze - ciągłej pracy nad sobą. A to właśnie te cechy budują trwałe związki. Dobry związek nie powstaje z przypadku, lecz z dwóch osób, które chcą się rozwijać i nie uciekają od prawdy o sobie. Życzę wszystkim takiej drogi w Prawdziwe, która jest możliwa tylko z Bogiem w sercu.

Tak. Jak najbardziej.

Tak. Masz dobre obserwacje. Ludzkość zatraciła się w cyfrowym świecie. A dusza człowiecza potrzebuje drugiej duszy w realu.

Tak, Twoje uwagi są słuszne. Pozdrawiam.

Samotny jest ten kto nie wychodzi z domu. Trzeba wyjść chociażby do naszych "Galerii" Pogapić się, spotkać kogoś znajomego ,porozmawiać i już jest inne samopoczucie i spacer jakże bardzo ważny.

A w jakim przedziale wiekowym ta epidemia tak panuje?

Szanowna Pani Aniu odpowiadam"ta epidemia tak panuje" w róznym przedziale wiekowym. Jak się Pani dobrze rozejrzy to widać aż nadto.Pozdrawiam .

Realia samotności to realia obecnych czasów, może spowodowane tym, że niektórzy nie dorośli do współczesnych realiów. Bo często te realia to istny wyścig zbrojeń, walko o to kto kogo sobie podporządkuje, przerobi na swoją modę, a nawet oszuka, czy wyroluje. Nie wszyscy są w stanie wytrzymać i uczestniczyć w takim procederze.

Niby taka epidemia samotnosci ale jak chcesz kogos poznac nawiazac jakas znajomosc to nagle wszyscy sa zajeci i nikt nikogo nie szuka.zapraszam do kontaktu tomus-83@wp.pl

To widocznie ja jestem zbyt mocno zajęta własnym życiem rodzinnym że nie mam czasu się rozglądać za innymi

Do Tomi1 Bardzo brzydko się wyrażasz mówiąc o dzieciach BACHORY.Gdybyś miał ty dzieci też byś tak mówił o swoich.A po drugie mając 40 lat jesteś sam to napewno masz bardzo ciężki charakter,uważasz się za nie wiadomo kogo.Gdybyś miał żonę ciekawe jak byś o niej mówił jak o dzieciach wyrażasz się BACHORY. WSTYD.Nie powinieneś wogóle brać udziały na forum.

To nie tylko cyfrowy swiat, to skutki starszego pokolenia, ktore pokazalo jak patologiczne moga byc wiezi. W rodzinach ktore miały zdrowe relacje, dzieci chętniej zakladaja swoje rodziny.

Aniu, i tak trzymaj !!!!

Mama i tata to rodzina ! Dla zonatego ojca i jego dzieci to tylko zwiazek z ktorego powstaly dzieci ! Zero odpowiedzialnosci za nie ! U nas taki jeden sluchal sie mamy i taty to teraz rozwodnik. Mysleli ze zone i dzieci to jak krowe albo psa na lancuch ! A to na odwrot ! Ojciec 24 / h obora a taki byl madry amerykanski lalus wsiowy ! Tak posluchaj co ludzie gadaja na wsi !

Obecnie będą napędzać dzietność, którzy rozwiedli się parę razy,,z każdą po 2 dzieci.,i statystyki rosną.

Ludzie są bardzo roszczeniowi i niczego nie szanują. Nie ma dziś świętości. Rodzina? Niektórzy marzą o niej a niektórzy nie doceniają. Tak jest z wieloma związkami również. Zdrady zabawa uczuciami są dla wielu codziennością.

Niedojrzałość emocjalna jest powszechnym zjawiskiem, tym bardziej że jest często na poziomie rodziców, rodziny.
A bycie w związku z "emocjonalnym przedszkolakiem" to marnowanie sobie życia. Tak jak napisał przedmówca: zdrady, zabawa ludzkimi uczuciami.
Nie dość, że zdradzają to jeszcze obiniają innych, albo udają że nic się nie stało, przecież jemu/jej to się należy... Kolejne związki i te same problemy z komunikacją, bo nie umieją i nie chcą brać odpowiedzialności za słowa i swoje czyny, jak dorośli ludzie. Smutne obrazki.

Bardzo dziękuję za cenne wypowiedzi, miło , ze zareagowaliście Panstwo na mój temat tu zamieszczony.Samotność jest róznie pojeta począwszy od szkoly podstawowej a na ostatnim etapie zycia kończywszy. Samotność to albo wybór danej osobowości albo konieczność losu. Głeboka treść tego tematu bardzo refleksyjna od radości do łez. Ja nie jestem małolatą , jestem z bagażem doświadczeń i ucieszyłam sie, ze tyle osób ustosunkowało sie powaznie do tego tematu. Serdecznie pozdrawiam, i proszę abyście podawali fajne tematy pod rozwagę. Klaniam sie nisko.

Tak bardzo naiwne, żenujące są tu niektóre wypowiedzi,że wstyd mi za grajewian.

Ktoś tam radzi , wyjdź do ludzi w Grajewie człowiek,człowiekowi wilkiem,taka jest prawda.,albo kupić sobie pieska,pies najlepszym przyjacielem człowieka.

Małe miasto powiatowe,wszyscy się znają z widzenia , wszystko widzą i słyszą,bardzo ciężko szczególnie pannom kogoś właściwego zapoznać, niestety kryzys się pogłębia,jedyne wyjście, wyjechać z Grajewa ,jak najdalej ,nie ma tu świetlanej przyszłości.

... wyjeżdżają i wybierają podwójnych rozwodników i alimenciarzy. Żałosne są.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.